Wziąłem ją ze sobą. Poszukałem jeszcze eliksiru wzmacniającego na wszelki wypadek i również go zabrałem. Poleciałem coś zjeść a następnie udałem się na miejsce w którym mieliśmy ćwiczyć. Czekałem na samicę. W trakcie oczekiwania myślałem o ćwiczeniach. "Jak uda jej sie dzisiaj *zaświecić* to moge spróbować nauczyć ją magii mroku jeśli sama będzie chciała." - układałem plan - "A bransoletka, którą zabrałem wzmocni jej magię światła i ochroni przed mocami ciemności, gdyby coś poszło nie tak..."
<Aura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz